piątek, 17 sierpnia 2012

i kolejna skrzyneczka

Skończyłam dziś skrzyneczkę do kuchni, ozdobiłam ją różami i kropkami, które w pewnych miejscach się porozmazywały:) Skrzyneczka pasuje do różanych puszek z ikea.


W skrzyneczce będą książki kucharskie i przepisy z internetu, które ciągle drukuję i nie mam gdzie ich trzymać. Okazuje się, że przydałaby mi się druga skrzynka, tyle tego mam:)

Dostałam od mamy jej stare zeszyty z wycinkami. Robiła jej jako młoda mężatka (taka jak ja:)). Jest tam na prawdę mnóstwo różnych przepisów, np. antrykot sukiyaki albo bigos luksusowy, ale też całkiem zwykłe. Wątpię, że mama wszystkie je wypróbowała ale może ja spróbuję:) Jest też zeszyt z wypiekami i wszystko o ziołach:)



Zeszyty są cudne, będę z nich korzystać i zrobię też swoje albo po prostu będę kontynuować na wolnych stronach, które zostały.



11 komentarzy:

  1. takie stare zeszyty to skarb, są pełne nie tylko przepisów, ale i obecności właściciela, pozdrowionka :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Witaj
    Miło mi poznać :)
    Pozdrawiam
    Kasia

    OdpowiedzUsuń
  3. Oj to takie skarby po Mamie ;) a skrzyneczka śliczna.....(po cichu zazdraszczam ;) Buziak

    OdpowiedzUsuń
  4. Taka skrzyneczka bardzo się przydaję:-) super!pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  5. Moja mama też ma takie wycinakowe zeszyty :))) A skrzynka bardzo ładna i praktyczna.

    OdpowiedzUsuń
  6. Piękna skrzyneczka - szykuj kolejną na następne przepisy :)))

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja też mam mnóstwo przepisów! Trzymam je już w segregatorach, ale znacznie ładniej wyglądałyby w Twojej skrzyneczce :)
    pozdrawiam
    marta

    OdpowiedzUsuń
  8. Bardzo mi się podoba Twoja skrzyneczka :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję! ♥♥♥