Pokazywanie postów oznaczonych etykietą jesień. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą jesień. Pokaż wszystkie posty

sobota, 22 października 2016

Jesień w kolorze wrzosów i baby boo

 Ze mną to jest tak, że jak coś jest modne w 45 roku to mi zajmuje 99 lat stwierdzenie, że w sumie to chciałabym to mieć. Oglądam sobie to na Waszych blogach, myślę, że fajnie to wygląda, a jak już wszyscy to mają to stwierdzam, że też chcę :) Jednym słowem nie idę z duchem czasu. Tak samo mam chyb z ubraniami :)
Białe dynie baby boo były już chyba wszędzie i miał je każdy. Ja do tej pory miałam szydełkowe, szyte i styropianowe z decuparzem. W tym roku zakupiłam białe dynie. Uważam, że są urocze, bardzo mi się podobają i chyba przesadziłam z ilością zdjęć!

Dziś jesień w pełnej krasie bo leje cały dzień, a ja nie wychodzę z piżamy :)

Miłego dnia!












czwartek, 15 października 2015

Baby Boo Pumpkins w wersji DIY

Prawie pogodziłam się z myślą, że nie będę miała swoich białych dyń, może w przyszłym roku kupię nasionka i posieję na działce. Ale przeglądając internet przypadkiem natrafiłam na dynie ze styropianu! I to był strzał w dziesiątkę, nie dość, że wyszły całkiem ładnie to jeszcze parę deszczowych wieczorów spędziłam wycinając, klejąc i malując :) Czyli tak jak lubię najbardziej!
No i są białe dynie, dekorują sobie dom, a ja zaspokoiłam swoją potrzebę posiadania tych warzyw w domu i jeśli je kupuję to już tylko na zupę!;)

Pozdrawiam cieplutko!











piątek, 2 października 2015

Hello October!

Październik zapowiada się słonecznie i ciepło jak na jesień. Nie schowałam jeszcze roweru i nadal podróżuję nim do pracy, ciesząc się chłodnymi ale pełnymi słońca porankami!
Na drugie śniadanie jem figi, uwielbiam je, a są tak krótko dostępne u nas w sklepach.
A w domu królują oczywiście wrzosy, wrzośce oraz dynie! Bardzo chciałabym by to były białe dynie ale nie wiem gdzie je kupić i na prawdę nie wiem skąd Wy je bierzecie bo nie widziałam ich ani w sklepach, ani na bazarku..
Tak więc zapraszam do oglądania żółtej dyni wśród wrzosów :)
I życzę Wam miłego weekendu, który (jak dobrze:)) ja zaczęłam już wczoraj!