Ostatni w miarę ciepły weekend (chyba był wrześniowy) wykorzystaliśmy na porządki na działce. Ja zbierałam zioła, m.in. miętę. Ususzyłam jej z 6 pęczków, następnie oberwałam listki. Zdania na temat jej suszenia są podzielone, jedni piszą, że zbiera się przed kwitnieniem, inni, że po. Ja się nie znam, ale dla mnie pachnie i smakuje tak samo dobrze :) Miętka jest pyszna nie tylko latem na orzeźwienie ale też zimą, taka gorąca.. :)
Czujecie jej zapach?..

















